Mateusz Flaga: Systematyczne starty przyśpieszają mój rozwój w BJJ

Mateusz Flaga po zdobyciu trzech złotych medali na Birmingham Open oraz wygraniu biletu na Mistrzostwa Europy BJJ w Lizbonie.

Powiedz nam w jaki sposób wygrywałeś swoje walki na tych zawodach, przedstaw przebieg Twoich walk

Miałem w sumie 9 walk z czego 6 zakończyłem poddaniem. 3 walki w No-Gi i 6 w kimonach. W no-gi pierwszą walkę wygrałem 13:0 na pkt, 2 mata leo a 3 trójkątem rękami.
W kimonach w kategorii udało mi się skończyć wszystkich 2x duszeniem bow and arrow i raz balachą. W open w 2 pierwszych walkach musiałem gonić wynik w pierwszej przegrywając na przewagi udało mi się na 1 min przed końcem wygrać 5:0 dzięki sweepowi i przejściu gardy.

Drugą walkę miałem jednym z najlepszych niebieskich pasów w -82kg w UK i na początku miałem problem bo wiedział jak będę walczyć i nie dał mi złapać chwytów i przeszedł mi garde, odzyskałem i byłem na górze w 50/50 przegrywając na minute przed końcem
3:2, ale udało mi się rozpiąć 50/50 przejść garde i zająć plecy więc wygrałem 9:3. A finał na szczęście skończyłem poddaniem 🙂

Z jakimi trudnościami musiałeś się uporać w kategorii OPEN aby zdobyć złoty medal. W finałowej walce walczyłeś z cięższym od siebie rywalem. Czy w walkach w OPEN przewaga kilogramów na Twoją niekorzyść wpływała w jakiś sposób na sposób w jaki musiałeś walczyć z rywalami?

W walkach w Open zawsze staram się kontrolować dystans w walce z dołu co mi pomaga zniwelować trochę tą przewagę kilogramów a na górze używam swojej przewagi szybkości.Nie odczułem jakiś specjalnych trudności w kategorii Open, w moim klubie wałczę często z ciężkimi i silnymi zawodnikami więc jestem w miarę przyzwyczajony.

Mając doświadczenie z walkami z cięższymi zawodnikami i biorąc pod uwagę Twój styl jakim się posługujesz, czyli pajęczą gardą jesteś zdania, że pajęcza garda jest najlepszą gardą do walki z cięższymi od siebie przeciwnikami?

Niekoniecznie, najlepszym przykładem jest Lucas Leite waga lekko powyżej 80kg a startuje w 94kg z dużym powodzeniem i walczy pół gardą.Otwarta garda i kontrola dystansu na pewno bardzo pomaga w walce z cięższymi przeciwnikami ale moim zdaniem to kwestia doświadczenia i sparingów z cięższymi ludźmi i sprawdzenia co nam wychodzi na nich a co nie. Tutaj w UK na każdych zawodach jest kategoria Open czego u nas w Polsce często brakuje i dzięki temu nabrałem niezbędnego doświadczenia przed tymi zawodami.

W trakcie tych wszystkich Twoich walk na Birmingham OPEN była jakaś walka w której musiałeś zmienić taktykę, ponieważ nie przebiegała ona po Twojej myśli. Jaki był najtrudniejszy moment przez który musiałeś przejść na tych zawodach?

Większość walk raczej przebiegało po mojej myśli, według mojej taktyki. Największy kłopot miałem w półfinale Open kiedy na początku mój przeciwnik mocno zaczął i przeszedł mi garde. Udało mi się odzyskać ale na minute przed końcem przegrywałem 2:3, ale czułem ze jest zmęczony podkręciłem tempo i udało mi się przejść garde i zając plecy i wygrałem 9:3.

Była na tych zawodach jakaś szczególna walka z której jesteś najbardziej zadowolony?

Cieszę się ze wszystkich walk bo w mojej kategorii wagowej w Gi i No Gi na 6 walk skończyłem 5 i jedną wygrałem 13:0 i w ciągu tych 9 walk straciłem tylko 3 pkt.
Ale zdecydowanie najbardziej mnie cieszy końcówka półfinału Open no i moment w którym poddaje w finale 🙂

Jakie wnioski zamierzasz wyciągnąć po tym turnieju? Jest coś co musisz teraz poprawić?

Zdecydowanie, nawet jeśli turniej wypada bardzo dobrze mam wiele wniosków i materiału do dalszej pracy. Każde zawody czegoś uczą. Szczegóły techniczne zatrzymam dla siebie 🙂

Przez ostatnie tygodnie bardzo często i aktywnie startowałeś na zawodach w UK. Ile Tobie dają takie częste starty na zawodach i jak bardzo wpływają na Twój rozwój? Myślisz, że gdybyś startował rzadziej rozwijałbyś się w podobnym tempie jak teraz?

Starty na zawodach bardzo dużo dają ale trzeba mieć też czas odpoczynku od tego, czasem mam zawody tydzień po tygodniu więc ciężko jest coś zmienić, poprawić.
Zdecydowanie częste starty pomagają w rozwoju, szczególnie mi i myślę że trochę przyśpieszają mój rozwój w jiu-jitsu.
Dają mi też dużo motywacji do rozwoju, szczególnie takie zawody jak te gdzie do wygrania jest jakaś znacząca nagroda.

Podziękowania na koniec

Dziękuje Maćkowi Kozakowi za ogromny wkład w mój rozwój dzięki czemu osiągam te wyniki i pisze ten wywiad :). Chłopakom z Grappling Rzeszów, przyjaciołom za motywacje a w szczególności Mateuszowi i Arkowi oraz rodzinie. Grapplerinfo za zainteresowanie moją osobą i wywiad. Pozdrawiam wszystkich jiujitiero i zachęcam do startów w zawodach ! Oss!

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także