Michał ” Jajco ” Chełkowski zdobywca 2 miejsca w kategorii – 75 kg:
Zawody uważam za bardzo udane. Nagrody bardzo fajne szczególnie puchary robiły wrażenie,zabrakło tylko medali:) Pomysł z jedną matą na środku sali oraz wychodzenie przy wybranym przez siebie utworze wypadł dobrze.Gratulacje dla Łukasza Winiarskiego,za to że zebrał tylu dobrych grapplerów na jednym turnieju. Pierwszy raz startowałem na zawodach gdzie były przepisy GRAPPLINGU i mogę powiedzieć ze spodobały mi się. Walki były szybkie i emocjonujące np walka Dzikiego z Tomaszem Jurkiewiczem. Stoczyłem 3 walki – Pierwszą z Filipem Sadowskim wygrywając na klucz na stopę. W półfinale zmierzyłem się z Arturem Chachlicą z którym wygrałem na pkt 3-0 walka przez cale 5 minut była szybka i co chwile któryś z nas próbował wyciągnąć dźwignie na nogę. I przy okazji tej walki chciałbym przeprosić za mój okrzyk po końcowym gwizdku sędziego organizatorów i zawodników ponieważ wzbudził niesmak w pewnych gronie oraz internetowych ,,Papudraków” trochę mnie poniosło, ale adrenalina i nerwy w trakcie walki i po walce robią swoje, po prostu cieszyłem się , że doszedłem do finału. Chciałbym dodać, że dowiedziałem się, że będę brał udział w tych zawodach 2 dni przed ponieważ kontuzji nabawił się Marcin Held ,więc można powiedzieć że dostałem się bocznym wejściem.Nie miałem czasu przygotować się zbytnio.W finale walczyłem z Maćkiem Polokiem,próbowałem walki w stójce, ale szybko sprowadził mnie do parteru i udusił. Całe zawody wypadły super i szczerze mówiąc czekam na następną edycję. Chciałbym podziękować Mariuszowi i Maćkowi Linke ,Tacie oraz chłopakom z maty za wsparcie przed i po walce.




