MP BJJ – Analiza Elity

Najlżejsza kategoria jest najsłabiej obsadzona. Zapowiada się na to, że zawodnicy będą walczyć w systemie każdy z każdym. Wydaje mi się, że złoto powędruje do rąk Daniela Wrześniewskiego, albo Jędrzeja Loski.

W kategorii 76 kg chyba wszyscy zgłoszeni zawodnicy czują ulgę. Z powodu wyjazdu do Brazylii Macieja Poloka i Marcina Helda, którzy zdominowali tę kategorię po raz pierwszy od dłuższego czasu pozostali zawodnicy nie jadą z myślą, że i tak przyjdzie im walczyć tylko o drugie miejsce. Ze zgłoszonych zawodników największe szanse na zdobycie złota ma dwójka chłopaków z Berserkers Team Grzegorz Kloc oraz Filip Markiewicz, który ostatnio na World Pro na przewagi przegrał z Maciejem Polokiem. Zawsze groźni są zawodnicy Copacabany Marek Pasierbski i Marcin Tobera. Tego pierwszego nie widzieliśmy na zawodach od dłuższego czasu, Marcin natomiast regularnie bierze udział w większości krajowych zawodów i na pewno jest rytmie co powinno działać u niego na plus.

 W dywizji 82,3 kg zapowiada się ciekawe widowisko. Jeśli Łukasz Bagiński utrzymał, albo i nawet podkręcił swoją formę z tegorocznego Pucharu Polskie w Koninie, gdzie zatrzymał Macieja Poloka powinien założyć na swojej szyi złoty medal. Ciekawie jak po długim rozbracie z zawodami pokaże się były reprezentant Polski w Grapplingu Krzysztof Łukaszewicz, który na pewno czuje głód walki. Czarnym koniem tej dywizji może być Jarosław Gajek, który może być nie znany w środowisku BJJ. Popularny Pumba w większości startuje na zawodach poza granicami naszego kraju i odnosi na nich sukcesy. Zawodnik Gold Team’u miał okazję walczyć w przeszłości u nas w kraju z zawodnikami takimi jak: Grzegorz Kloc czy Krzysztof Łukaszewicz z dobrymi rezultatami i jestem przekonany, że w niedzielę jest w stanie walczyć o najwyższe laury.

 W kategorii 88,3 kg możliwe że dojdzie do powtórki z rozrywki za ubiegłoroczne MP BJJ w Łodzi. Wtedy w finale mieli zmierzyć się Maksymilian Wiśniewski i Piotr Bagiński. Jednak Bagi odniósł kontuzję i musiał oddać zwycięstwo swojemu rywalowi bez walki. Jestem ciekaw w jakiej formie będzie zawodnik klubu Gamennes Team Poznań, ponieważ ostatnio o nim ucichło. Za nimi jest dwójka zawodników, którzy w kategorii purpurowych pasów toczyli ze sobą wiele zaciętych pojedynków. Tomasz Michałowski i Piotr Wojtkowski na pewno mają chrapkę o miejsce na podium. Nie zapominajmy o dwójce reprezentantów Gold Team Piotrze Koprowskim i Karolu Dzieniszewskim. Obydwaj rok temu na Ragnaroku zajęli odpowiednio trzecie i drugie miejsce co świadczy o ich wysokich umiejętnościach. Timon i Dziki mają z krajową czołówką zacięte i równe walki. Kto wie, może w niedzielę  do nich uśmiechnie się szczęście i to oni będą stać na podium.

 Kategoria 94,3 kg ma dwóch faworytów Macieja Różańskiego i Piotra Kaprala. Obaj ze sobą już mieli okazję zawalczyć. W 2009 roku w finale MP BJJ w kategorii purpurowych pasów zawodnik Berserkers Team najpierw zdominował na pkt brązowego pasa z rąk Braulio Estimy, a następnie go poddał. Wtedy Piotrek był uznawany przez wielu jako faworyt, z racji tego, że wiele czasu spędził w akademii Braulio Estimy. Rzeczywistość okazała się dla niego brutalna i musiał przełknąć gorzki smak porażki. Trener Łódzkiej Copacabany na pewno nie zapomniał o tej klęsce i będzie chciał wyrównać rachunki.

 Najcięższa kategoria + 94,3 kg jest chyba najbardziej wyrównana. Moim zdaniem jest trzech zawodników, którzy mają największe szansę aby zdobyć złoto. Piotr Rutkowski, Adrian Sas i Łukasz Warchoł powinni między sobą rozstrzygnąć sprawę pierwszego miejsca.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także