Nate Diaz: Nie dam zbrukać swojego imienia mianem oszusta.

Dosłownie przed chwilą, Nate Diaz (MMA 20-11) na swoim Instagramie ogłosił, że wypada z karty walk na UFC 244 w Nowym Jorku. Z obwieszczenia mogliśmy się dowiedzieć, że nie przeszedł kontroli antydopingowej z racji podwyższonych wyników, ale czego one dotyczyły, tego jeszcze nie wiemy. Treść wiadomości brzmiała tak:

Nie dam rady odbyć walki w Nowym Jorku w przyszłym tygodniu, ponieważ oni mówią, że moje wyniki wykazały obecność skażonych suplementów. Jest to nieprawda. Biorę tylko Whole Food i naturalne suplementy, które czerpię z jedzenia. Nie jem nawet mięsa. Zatem, dopóki UFC, USADA, czy ktokolwiek, kto ze mną pogrywa, nie naprawi tego, to nie będę walczył. Nie zamierzam grać w ich grę i starać się trzymać to w tajemnicy lub być cicho, tak jak sugerowali. Nie dam zbrukać swojego imienia mianem oszusta, jak ci inni sku**iele, którzy siedzą cicho do końca walki żeby dostać wypłatę. Pieprzeni oszuści. Mam w dupie jakiekolwiek pieniądze i nie przedłożę ich przed moją godność i moje dziedzictwo. Nie zamierzam grać w to gówno. Nie będę siedzieć cicho i zastanawiać się nad tym po walce. To jest oszustwo. Także walko, do zobaczenia kiedyś.

Z poważaniem,

„The realest baddest motherfucker in the game”

Wyświetl ten post na Instagramie.

They don’t wannna see me winnin

Post udostępniony przez Nate Diaz (@natediaz209)

Nate Diaz jest czarnym pasem pod Cesarem Gracie. 11-krotnie poddawał swoich przeciwników w UFC pokazując tym samym, że jego gra parterowa jest na najwyższym poziomie. Ten zawodnik także charakterem pokazuje, że jest tym „the realest baddest motherfucker in the game”, gdyż zawsze dąży do tego, aby dać jak najlepszą walkę, niezależnie od sytuacji. Trzymamy kciuki, aby akurat ta sytuacja okazała się być jedynie zagrywką medialną.

Kto zdobędzie pas „Baddest Motherfucker In The Game” tego, miejmy nadzieję, dowiedzieć się już 3 listopada.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także