W dniu wczorajszym zakończyła się tegoroczna edycja największej imprezy pod banderą organizacji IBJJF w sezonie startowym. Mowa oczywiście o Mistrzostwach Świata, które co roku oferują najwyższy poziom rywalizacji sportowej i możliwość oglądania walk topowych zawodników. Jak zwykle największą uwagę skupiała na sobie dywizja czarnych pasów adult w których nie zabrakło niespodzianek, emocji i klasycznych bitek w finale.
Jedną z nich był niewątpliwie finał kategorii rooster w którym stanęli Mikey Musemeci i Bruno Malfacine. Musemeci, który w tym roku po raz pierwszy reprezentował Pedigo Submission Fighting po raz kolejny pokazał, że jest niekwestionowanym mistrzem tej kategorii wagowej pokonując Malfacine 6-0 w finale.
Kolejno lżejsze kategorie zdominowali Diego Oliveira z Unity wygrywający duszeniem trójkątnym rękoma finał, Fabricio Andrey z FightSports, który odprawił trójkątem w finale faworyta kategorii oraz Renato Canuto reprezentujący Checkmat, który zamknął kategorię wagową ze swoim kolegą z teamu Mateusem Gabriel.
W bardzo mocno obsadzonej kategorii średniej najlepszy okazał się Tainan Dalpra, który dał pokaz czystego i klasycznego Jiu Jitsu w stylu AOJ. W finale przeszedł ciężką przeprawę taktyczną z Isaque Bahiense, który postanowił zwolnić tempo Dalpry pracując z pozycji 50/50, ostatecznie jednak w punktacji przegrywając 8-6.
Kategorie cięższe rozpoczynamy zamknięciem finału przez Atos Jiu Jitsu w postaci Lucasa Barbosy i Gustavo Batisty w półciężkiej. W kategorii ciężkiej najlepszy okazał się kolejny zawodnik Atos Kaynan Duarte, który w finale pokonał mocnego Luana Azevedo zaznaczającego swoją pozycję w kategorii ciężkiej wygrywając między innymi z Adamem Wardzińskim i Dimitriusem Souza po drodze do finału. Kategoria super-ciężka należała do młodego talenciaka Ericha Munis, który swój pierwszy tytuł mistrzowski zdobywa wygrywając z takimi zawodnikami jak Felipe Pena (decyzja) czy Fellipe Andrew w finale (punkty).
Kontrowersją opatrzona była kategoria ultra-ciężka w której po wygranym półfinale Nicholas Meregali został dyscyplinarnie zdyskwalifikowany za bliżej nam nieznane zdarzenia po walce. Tym samym do finału kategorii przeszedł Victor Hugo, który wygrywa finał dźwignią na stopę pokonując Maxa Gimenis.
Kategoria absoluto należy w tym roku do Felipe Peny, który po mocnym występie i planowanym finale z Nicholasem Meregali, który nie odbył się z racji na wyżej wspomnianą dyskwalifikację zostaje w tym roku królem kategorii bez podziału na wagi. Pena po drodze na I miejsce podium notuje wygrane z Kaynanem Duarte w półfinale (decyzja) i Maxem Gimenis w 1/4 (duszenie).
Dywizja kobiet na tegorocznych Worldsach jak zwykle dała mnóstwo emocji i mocnych walk, a tytuły mistrzowskie powędrowały do następujących zawodniczek:
Rooster: Mayssa Bastos (GF Team)
Light-Feather: Anna Rodrigues (Dream Art)
Feather: Gabrielle McComb (Atos)
Light: Beatriz Mesquita (Gracie Humaitá)
Middleweight: Andresa Cintra (Gracie Barra)
Light Heavy: Ana Carolina Vieira (Aviv Jiu-Jitsu)
Heavy: Melissa Cueto (Alliance)
Super Heavy: Gabrieli Pessanha (InFight)
Female Open: Gabrieli Pessanha (InFight)
Najlepszym teamem a tegorocznych Mistrzostwach Świata okazał się Checkmat, który w ostatecznej punktacji przegonił Alliance oraz Atos Jiu Jitsu.



