fot. faixapreta.com
Paulo Filho (22-4-1) potencjalny rywal Zbigniewa Tyszki potwierdza swój występ na ADCC i walke z mistrzem olimpijskim w judo Satoshim Ishii w MMA. Miejmy nadzieję, że zapewnienia Brazylijczyka nie okażą się rzucanymi słowami na wiatr i Paulo nie zawiedzie po raz kolejlny swoich kibiców.
Zostałeś zaproszony na tegoroczne ADCC, nie zdobyłeś jeszcze tytułu na ADCC, zamierzasz wystartować?
Oczywiście na 100%, nie mam co do tego wątpliwości, to jest marzenie każdego zawodnika który trenuje jiu-jitsu. Będę walczyć w kategorii – 88 kg, która jest naszpikowania gwiazdami takimi jak: Andre Galvao czy Pablo Popovitch i wieloma innymi mocnymi zawodnikami. Pablo to mój człowiek, mieszkał w Rio, Andre jest bardzo utalentowany. Pozostaje tylko pojechać i rywalizować z najlepszymi.
Przedtym jednak stoczysz walke z japońskim judoką Satoshim Ishii na Amazon Forest Combat 14 września w Manaus, jakie są twoje odczucia do tej walki?
Satoshii jest mistrzem olimpijskim w judo i 10 dni po tej walce będę już na ADCC, moje wrażenia są jak najbardziej dobre. Podziwiam mojego rywala, jako dziecko trenowałem bardzo ciężko i moim marzeniem było zostać mistrzem olimpijskim, a teraz będę miał okazje walczyć z olimpijczykiem. Judo to bardzo ciężki sport, respektuje tego zawodnika. Postaram się użyć moich najlepszych broni i zakończyć walke w parterze. Zróbmy to i niech lepszy zwycięży! Jestem zmotywowany i trenuje bardzo dużo, wiem, że ludzie powiedzą „zawsze mówi to samo, Paulo nigdy się nie zmieni”, ale tym razem udowodnie wszystkim na ringu, że się mylą. Nie obiecuje wygranej, ale gwarantuje że zobaczycie mnie w znacznie lepszej dyspozycji niż ostatnim razem,




