Roberto Alencar po Arizona Open

zdjęcie: Tussa wygrywa z Bruno Bastosem

W ubiegłym roku Roberto Alencar przez liczne kontuzje nie mógł zaprezentować się tak jak chciał. Startował wagę wyżej, ponieważ nie trenował ciężko i załapał trochę tłuszczyku. Przejście kategorię wyżej nie okazało się zbyt dobre dla niego. Teraz Tussa wszystkie problemy ma za sobą i jest gotowy do walki o złoto na Pan Amsach. Jednak nim to nastąpi będzie zapracowany w Nowym Meksyku.

Mistrz Draculino przyjeżdża w odwiedziny do mojej akademii by poprowadzić seminarium. Świętujemy też dwa lata istnienia naszej szkoły GB Westside. Ostatnio dzieje się wiele rzeczy.


O Arizona Open:

Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem tych zawodów. Ten turniej jest na takim poziomie jak zawody organizowane przez IBJJF. Sędziowie świetni się spisali i wszystko było na czas. Jestem szczęśliwy, że mogłem brać udział w tych zawodach i z całą pewnością za rok przyjadę tutaj znowu wraz ze swoimi uczniami. Ten turniej pokazał mi , że mogę jeszcze wygrywać, że mam jeszcze to coś! Czułem progres z każdą następną walką na turnieju. Po dwóch walkach byłem gotowy na pojedynek z Bruno Bastosem, z którym wiedziałem, że ten mecz potrwa pełen dystans czasowy. I tak się stało, przegrywałem pkt przewagi, ale potem wciągnąłem go do gardy. Następnie udało mi się wykonać sweepa od razu do dosiada. Po tej akcji czas się skończył i wygrałem. Mam wielki szacunek do Bruna, który walczy na wielu turniejach. Podziwiałem go i oglądałem w akcji, gdy byłem jeszcze purpurowym pasem. Za wygranie 2500 tysiąca $ mam zamiar kupić bilet do Brazylii.

O planach na przyszłość:

Będę chciał odzyskać swój tytuł Pan Ams z powrotem. Chcę się zmobilizować by wystąpić na Pan Ams i Worldsach. Mam plan wystartować w trialsach do ADCC w Brazylii. W tym roku chcę aby ludzie jak najczęściej oglądali mnie na zawodach. Jestem dumny, że mogę reprezentować barwy Gracie Barra.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także