Po swoim zwycięskim debiucie w MMA Roberto Drysdale ponownie wejdzie do klatki. Jego kolejnym rywalem będzie Clay Dawidson 6 listopada na gali Armagedon Fighting Championship w Kanadzie.
Drysdale o różnicach między jiu jitsu a MMA:
Są to dwa różne sporty. Trzeba mieć zawsze odpowiednią ilość czasu na przygotowanie do walki w MMA. Nie chciałem być czarnym pasem, który zawalczy będą nieprzygotowanym, przegra i potem już nie będzie chciał walczyć ponownie. Chcę być jak Demian Maia, który znakomicie zaadoptował się w nowym dla siebie sporcie jakim jest MMA. Musiałem mieć trochę czasu, żeby się dostosować do tej formuły.
O swoim rywalu:
Nie za dużo o nim wiem. Przegrał swoją pierwszą walkę, ale wygrał sześć następnych. Większość walk wygrał przez poddanie, więc nie spodziewam się, żeby był jakimś dobrym uderzaczem. Znalazłem tylko jedną jego walkę w internecie, więc za dużo nim nie wiem. Trenuję z facetami, którzy ćwiczyli z nim kiedyś wcześniej. Powiedzieli mi, że jest trudnym rywalem i na pewno będzie chciał wygrać.
o swoich umiejętnościach:
Jestem dobrze przygotowany, dobrze się czuję i dużo trenowałem. Dla mnie każda walka obojętnie jaka, jest walką o tytuł. Jestem bardzo pewny siebie co do swoich umiejętności bokserskich oraz zapaśniczych. Czuję, że będę mieć przewagę wszędzie tam, gdzie walka będzie się rozgrywać.




