
Draculino i Robert
Początkowo miał to być wywiad audio, jednak doszliśmy do wniosku, że nie będziemy katować Was w święta zakłóceniami i słabą jakością zapisu .Postanowiliśmy więc przepisać całą rozmowę.
Robert, Jak ocenisz swój występ?
Generalnie z trzeciego miejsca jestem bardzo zadowolony bo niestety przygotowania do turnieju nie szły tak jakbym chciał. Przez kontuzje Sławka (Sławomir Szamota główny trener Bationu Tychy, czarny pas bjj dop.red.) coraz więcej prowadze treningów i nie jestem w stanie przygotować się do zawodów. Pocieszeniem jest chyba tylko to, że są to ostatnie zawody w tym sezonie, w których chciałem wziąść udział bo muszę zająć się także szkołą, a nie zdołam pociągnąć dwóch rzeczy na raz. Walki, które dzisiaj stoczyłem ehh .. no nie był to szczyt moich mozliwosci, jestem zadowolony, że wygrałem z Jeżykiem szczególnie w formule grapplingu, gdzie podczas eliminacji do kadry to Jeżyk pokonał mnie w kimonach, a teraz mogłem się zrewanżować.
w Polfinale przegrałeś z Danielem Wrześniewskim, może się myle, ale podczas twoich walk zauważyłem, że czasem dość łatwo oddajesz boczną i próbujesz wtedy robić duszenia.
Tak boczną i plecy, baseball choke to jedna z moich firmowych technik aczkolwiek teraz już prawie każdy ją zna i już tak nie wchodzi często jak kiedyś. Walka z Danielem była bardzo ciężka, bardzo silny chłopak, bardzo dorby technicznie, jakoś poczatek troszeczke przespałem i oddałem za dużo punktów.
Jesteś znany z ofensywnego stylu, nie zamykasz się na walkę, próbujesz nonszalanckich akcji…
Nie lubie wygrywać na punkty, robie to bo musze bo takie są przepisy i często tylko w ten sposób można wygrać aczkolwiek zawsze staram się złapać taką sytuacje żeby przeciwnik odklepał dlatego tak wygląda mój styl. Próbuję cały czas znaleść odpowiednią pozycje i przypieczętować ją techniką kończącą.
Jakie masz ogólne wrażenia po turnieju?
Ogólnie super tylko nie ten termin, za zimno i za daleko i wszyscy myślą o świętach nie o treningach (śmiech) 😉
Jak sam powiedziałeś jak narazie jest to twój ostatni start kiedy znowu zobaczymy Roberta Trzcionke?
Może World Pro w Warszawie, na pewno muszę odpuśić ME w Lizbonie, no niestety szkoła przede wszytskim.
Na koniec chciałbyś komuś podziękować?
Najbardziej chciałbym podziękować mojej żonie, którą po raz kolejny zostawiłem samą w domu, ale na szczęście jest wyrozumiała i cieszy się z moich sukcesów i że nie odnoszę poważnych kontuzji na treningch czy zawodach. Podziękowania dla wszystkich tych, którzy mnie wspierają i we mnie wierzą!
Dziękuje, naszym gościem był Robert Trzcionka
Dzięki, Pozdrawiam



