
Staram się nie myśleć dużo o presji. Nie uważam, że muszę koniecznie wygrać te zawody. Jestem debiutantem na ADCC i mam nadzieję, że dam świetne walki. Na zawodach zawsze startuję w swojej kategorii oraz absoluto. Na ADCC będzie tak samo. Jestem tutaj by wygrać, ale jeśli mi się nie uda za dwa lata będę mieć następną szansę. Jak do tej pory to dla mnie świetny sezon i nie mam nic do stracenia. Przygotowania zacząłem najpierw w Brazylii, gdzie zacząłem trenować dużo bez kimona. Następnie poleciałem do Houston i trenowałem tam z Alberto Rodriguez’em. Później przez sześć dni w Dallas ćwiczyłem z Bruno Bastosem. Moje przygotowania były świetne. Teraz wszystko to udowodnić w Anglii.



