Roger Gracie odniósł czwarte zwycięstwo w swojej karierze MMA. Tym razem ofiarą najlepszego grapplera na świecie byl Trevor Prangley, który podzielił losy wcześniejszych rywali Brazylijczyka.
Czuję się świetnie. Myślę, że wszytko poszło dobrze. Po prostu czekałem na odpowiedni moment. Nie chciałem zakończyć walki w pierwszej rundzie lub coś podobnego. Tylko czekałem na odpowiednią chwilę…
powiedział z zadowoleniem Roger
W środku wywiad zaraz na gorąco tuż po jego walce w StrikeForce




