Roger Gracie po treningach w Black House

Roger Gracie do swojej walki z Keithem Jardinem przygotowywał się w akademii Black House w USA. Brazylijczyk, który obecnie waży 95 kg musi pozbyć się 11 kg, ponieważ jego pojedynek, który odbędzie się 14 lipca zakontraktowany jest w kategorii – 84 kg. Najwięcej czasu Gracie trenował wspólnie z Lyoto Machida, który pomagał mu wyeliminować popełniane przez niego błędy w stójce.

Jak zamierzasz zbić 11 kg do 14 lipca?

Zrobiłem to już wcześniej, więc to nie będzie problemem. W tym tygodniu stracę jeszcze jeden lub dwa kg, a następnie będę się odwadniać.

Co powiesz o treningach z Lyoto Machida?

Treningi z nim dla mnie były wielkie. On skacze dookoła klatki jak popcorn 🙂 To jest imponujące. Lyoto jest jednym z najlepszych jak nie najlepszych fajterów w UFC w poruszaniu się na nogach. Jego niezwykły i ruchliwy styl bardzo mi pomógł. Jego zapasy są również świetne. Jeśli udało mi się go obalić to uda mi się przewrócić każdego innego fajtera.

Jak Ci się podobały treningi w Black House?

Jest tutaj bardzo dużo dobrych zawodników. Jednym z nich jest uczeń Ricksona Gracie, Kevin Casey, który jest świetny w parterze. Pracowaliśmy razem we wszystkich płaszczyznach. Są treningi kiedy ćwiczyliśmy same zapasy, uderzenia i walkę w parterze. Tutaj mnie uwagi przykładałem BJJ, za to więcej trenowałem zapasy. Najlepsze jest to, że Lyoto trzy tygodnie po mnie będzie miał walkę z Ryanem Baderem, więc także jest w cyklu przygotowawczym.

Ostatnią walkę przegrałeś przez nokaut. Jaką lekcję wyciągnąłeś po treningach z takim strikerem jakim jest Lyoto?

Pierwszą rzeczą jaką się dowiedziałem zaraz po nokaucie to to, że nie jestem taki dobry w stójce jak mi się wydawało ( śmiech )

Twój największy błąd w walce z King MO?

Popełniłem bardzo częsty błąd jaki popełniają zawodnicy BJJ, którzy zaczynają się uczyć stójki. Rozpocząłem uderzane treningi i wiadomo, że z każdym dniem moje umiejętności się poprawiały. Widziałem, że jestem na treningach tak dobry jak inni co sprawiło, że stałem się za bardzo pewny siebie. Zdaję sobie teraz sprawę, że nie mogę ponownie na  to samo pozwolić mojemu umysłowi.

W grudniu odbędzie się turniej dla czarnych pasów IBJJ PRO z nagrodami pieniężnymi..

To dobra inicjatywa, ale ja będę oglądać te zawody z boku jako kibic. Chcę jeszcze raz zawalczyć pod koniec roku. W 2013 zamierzam wystartować na Worldsach, ponieważ opuściłem dwa ostatnie lata. Pojawiło się wielu nowych zawodników z którymi chcę rywalizować!

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także