Braulio radził sobie znakomicie. Trenowałem z nim przez miesiąc, więc widziałem, że jego forma rośnie. Nigdy nie widziałem go tak dobrego. Niestety Jacare przegrał ciężką walkę dwa tygodnie temu. Walczyłem już raz tak i wiem jak bardzo trudno jest wystąpić w takim turnieju po tak szybkim czasie po walce. Jacare to wspaniały wojownik i należy mu się szacunek, że tutaj przybył. Nie można zapomnieć o zasługach Braulia, który bardzo ciężko trenował do tego pojedynku i się rozwijał. Obaj pokazali dziś świetnie show i świetnie walczyli. To była dla mnie czysta przyjemność oglądać ich przez 30 minut.




