Romek ma nadzieję, że wystartuje na głównych imprezach w 2011 roku

Romulo Barral prezentował się znakomicie na tegorocznym Mundialu. Niestety w finale swojej kategorii wagowej z Tarsisem Humphreys’em nabawił się kontuzji kolana, która wyeliminowała go z udziału finału kategorii absoluto przeciwko Rogerowi Gracie. Uraz ten był na tyle poważny, że Brazylijczyk poddał się operacji a następnie długiej fizjoterapii.

Jak Twoje kolano? Czy wszystko jest już w 100 % ok?

Dzięki Bogu, kolano z dnia na dzień jest w coraz lepszym stanie. Jednak, jeszcze trochę trzeba poczekać, żeby było w 100% zdrowe.

Jak teraz przebiega Twój trening?

Na razie powoli wracam do treningów. Praca tutaj w USA przebiega świetnie. Otworzyłem swoją akademię, która jest kolejną filią Gracie Barra. W ostatnich miesiącach przeprowadziłem wiele seminariów.

W jakich zawodach planujesz wziąć udział w 2011 roku?

Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do w pełni zdrowia jak najszybciej. Chcę startować na wszystkich głównych zawodach: Pan Amsy, Abu Dhabi, Mundial jak i ADCC. Dla mnie to zabawa, kocham rywalizację.

Jesteś wzorem dla nowej generacji zawodników Gracie Barra. Co o tym sądzisz?

Jestem dumny z tego. To uznanie dla mojej ciężkiej pracy jaką wkładam. Fajnie, że zostałem wybrany przez nowe pokolenie do takiej roli. Mam nadzieję, że wszystkie nowe talenty będą jeszcze dużo lepsze niż ja.

Kto jest obecnie Twoim ulubionym zawodnikiem i kogo lubisz oglądać?

Lubię oglądać Cobrinhe,  Bráulio Estime, André Galvão i Samuela Brage. Teraz jest nowe grono świetnych dzieciaków jak: Bracia Mendes, Rodolfo Vieira, Gilbert Durinho, Michael Langhi i Claudio Caloquinha. Pomimo młodego wieku oni już są wielkimi zawodnikami.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także