
Romero Jacare Calvacanti- czarny pas 6 stopnia, główny trener Alliance Jiu Jitsu :
Kiedy dostałem telefon od Luca Atalla z życzeniami z okazji moich 57 urodzin miałem przebłysk 30-40 lat mojego życia- zaczynając od lat 70′ gdy zaczynałem w słynnej akademii Carlsona Gracie na Copacabanie z mistrzem Tuninho, do teraz gdy sam jestem instruktorem.
Kiedy naprawdę zakochałem się w jiu jitsu i stałem się pewien, że to chcę robić do końca mojego życia jiu jitsu nie było w cale tak popularne jak dzisiaj, nie było Mistrzostw Brazylii, Pan’sów czy Worlds’ów. Zasady nie były dopracowane. Skrętówki i slamy były dozwolone, błąd w obronie mógł kosztować Cię całą walkę, a okazja rewanżu zdażała się rzadko z powodu małej częstotliwości zawodów. Pamiętam, ze raz facet zrobił mi slama na Rio Champ. po czym nie mogłem trenować przez kilka miesięcy
„wypuściłem dobrych trenerów i zawodników, którzy rywalizują na zawodach począwszy od lat 70 i jestem dumny, że w jakimś stopniu wpółtworzę historię bjj na początku jako Jacare zawodnik i trener, a teraz jako Alliance. W 1989 promowałem mój pierwszy czarny pas Fabio Gurgela w Ipanemie, gdzie miałem pierwszą akademię.
Obecny rok był najtrudniejszy ze względu na kontuzję której nabawiłem się podczas treningu, pamiętam gdy poczułem ten przeszywający bój w szyi. Podczas mojego pobytu w szpitalu myślałem nad tym, że to nie jest jeszcze czas żeby odchodzić ze sportu, że ciągle jest jeszcze cała masa pracy do zrobienia.

Moje oczekiwania na rok 2010 to walka o dominacje na wszystkich ważnych turniejach: ME, Pan, Worlds, MBrazylii . W 2009 na turniejach mieliśmy tyle samo powodów do radości co do smutku. Cobrinha wygrał czwarty raz Worldsy i trzeci raz Pan’sy, Marcelo powrócił w wielkim stylu wygrywając trzeci raz Worlds’y, nasze dziewczyny Luanna i Gabi zdobyły komplet medali. Naprawdę mieliśmy sporo osiągnięć długo by jeszcze wymieniać. Pomimo, że Cobrinha i Marcelo przegrali na ADCC, jesteśmy bardzo zadowolenie z ich postawy na ADCC, a oni doskonale wiedzą, że porażka może przytrafić się każdemu i cały czas pracują nad sobą.



