Kolejnym wyróżniającym się zawodnikiem w dywizji niebieskich pasów na tegorocznych Worldsach był Igor Matosinho. Zawodnik Soul Fighters musiał stoczyć siedem walk by cieszyć się ze zdobycia złotego medalu. 21 latek cały miesiąc przed Mundialem przebywał w Arizonie i rozwijał swoje umiejętności pod okiem Augusto Mendesa, który w tamtym roku w Kalifornii uległ tylko w finale Rafaelowi Mendesowi. Tanquinho docenił swojego młodego podopiecznego i nominował go na purpurowy pas BJJ, gdy ten na podium odbierał medal.




