
Jiu Jitsu nie było tym, czego szukał De’Alonzio Jackson przychodząc pierwszy raz do Lloyd Irvin Academy. DJ, jak jest nazywany przez swoich przyjaciół chciał tam dalej kontynuować swoją przygodę z zapasami, którą rozpoczął w szkole.
Profesor Lloyd Irvin pozwolił mu uczestniczyć w treningach dla zaawansowanych co przeobraziło się w wielką miłość do BJJ. Teraz w wieku 23 lat DJ jest czarnym pasem.
Obecnie BJJ jest dla mnie najważniejszą rzeczą w życiu. Chciałbym w przyszłości zostać mistrzem UFC, jednak bez jiu jitsu nie miałbym pracy. Mistrz Lloyd Irvin pomógł mi ukierunkować swoje życie.



