Zapowiada się na to, że Third Coast Grappling, które odbędzie się pod koniec roku, 7 grudnia, będzie jeszcze bardziej emocjonujące ze względu na inicjatywę, z jaką wyszedł organizator, Ryan McGuire. Ogłaszaliśmy już starcie Gordona Ryana z Rodolfo Vieirą, a także Romulo Barral z Jackiem Fieldsem.
Ale teraz dopiero wiemy, że prezydent organizacji szykuje nietypowe pojedynki „tag-team”. Taki jeden team będzie składał się z dwóch par – w obu z mężczyzny z brązowym pasem i kobiety z niebieskim. Pojedynek będzie trwał 7 minut, a zwycięży drużyna, która podda 3 razy. Wprowadzono zasadę walki, która mówi o tym, że po przybiciu piątki w ciągu 5 sekund (ang. tag) zawodnikowi z pary, będzie można walczyć dwóch do jednego. Jak twierdzi organizator, ma to na celu zwiększenie możliwości zawodniczek.
Na nadchodzącej gali wystąpi Mackenzie Manteris ze swoim partnerem, Stevenem Bacą przeciwko Stephanie Trevino i Robertowi Ezzellowi.
W wywiadzie dla Grapplinginsider, McGuire wypowiedział się o atletkach, ogółem, w ten sposób:
Chodzi nam przede wszystkim o moc, jaką mają dziewczyny. Wiesz, ja wychowywałem się z siostrami. Mam duży szacunek do tego, przez co przechodzą zawodniczki. Nie sądzę, aby dostawały tyle szacunku na ile zasługują.
Należy podkreślić, że zawodnicy spotkają się w lżejszej wadze, gdyż Ryan sądzi, że jest to kluczowe:
Nie ma znaczenia, czy facet, czy kobieta. Kobiety są twardzielkami, tak jak i faceci, w szczególności w tej wadze. Mam na myśli to, że w wadze powyżej 170 albo 180 funtów (ok. 77-82kg) waga i siła, a także genetyka zaczynają mieć znaczenie. Ale kobiety w niższych wagach to „morderczynie” nawet kiedy to nie jest głównym czynnikiem.
Galę będzie można obejrzeć przez stronę FloGrappling.



