Jak przejść z treningu w Gi na No-Gi? – część trzecia czyli techniki kończące

Część trzecia. Omówiliśmy już temat uchwytów oraz pracy gardą bez kimon wyszczególniając na czym powinniście się skupić, kiedy decydujecie się na tranziszyn z formuły treningu w Gi. W ostatniej części naszego poradnika skupimy się na esencji czyli technikach kończących. Nie będziemy jednak rozprawiali o skrętówkach (dosłownie dwa zdania), a przedstawiamy Wam koncept polowania na techniki kończące, kiedy brakuje Wam szmaty do złapania. Lecimy zatem.

Może na początku warto skupić się na tym czego nie będziecie w stanie zrobić. Wszelka kontrola za materiał nie wchodzi w grę, zatem duszenie zza pleców nabiera całkiem innego znaczenia. Żeby zbytnio nie kombinować musicie mieć na celowniku „świętą trójcę” – ręke, nogę oraz głowę. W sumie nic nowego, aczkolwiek formuła No-Gi poprzez swoją dynamikę oferuje możliwość płynnego przechodzenia pomiędzy kończynami i wpuszczania przeciwnika w naszą grę. Przykładowo, poprzez sygnalizację ataku na jedną z kończyń, możecie zmusić przeciwnika do takiego ustawienia, że wyeksponuje drugą do ataku. Kolejną kwestią jest rozpracowanie tego, co możemy atakować z danej pozycji i żmudne drillowanie dojść do kończeń właśnie z wybranych pozycji. Zarówno płaszczyzna walki z góry, jak i z dołu oferuje Wam możliwość ataku przynajmniej dwóch wystających kończyń. Idąc tym tropem, możecie zamknąć się w 2-3 opcjach z każdej pozycji i wokół tego budować swoją grę. Oczywiście w kwestii technik kończących, przejścia do innych pozycji i defensywa to już osobny temat.

No więc zamknęliśmy temat. Mamy nadzieję, że niektórzy z Was przestaną narzekać na formułę no-gi i pójdą w kierunku rozwoju swoich słabych stron. Harmonijny rozwój zarówno w kimonach jak i bez kimon jest kluczem do zbudowania uniwersalnej grapplingowej gry. Pamiętajcie jednak, że obie te formuły różnią się od siebie i bazują na nieco innych patentach. Finalnie rozwijanie się w formule No-Gi przyniesie Wam korzyści w kimonach i odwrotnie. Go grapple!

tekst: Łukasz Truskolawski

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także