Dillon Dillon Danis o początku treningów BJJ ofiary napaści: Jestem z niego taki dumny.

photo Instagram @dillondanis

Ostatnio wspominaliśmy o szlachetnym czynie ze strony Dillona Danisa, nabytku Bellatora, czarnym pasie BJJ. Było nim opłacenie karnetu na treningi BJJ ofierze napaści, nastolatkowi uczącemu się w Bluford Drew Jemison STEM Academy West w Baltimore. Na nagraniu zamieszczonym na Instagramie inni nastolatkowie dotkliwie pobili chłopaka w szkolnej toalecie. Dillon Danis skontaktował się z chłopakiem, któremu szczerze współczuł sytuacji, w jakiej się znalazł. Napędzony osobistymi przeżyciami postanowił pomóc i wesprzeć nastolatka. Poinformował swoich fanów na mediach społecznościowych o tym, że młodzieniec już trenuje i podzielił się również swoimi odczuciami związanymi z tym wydarzeniem na Instagramie:

To, do tej pory, jedna z najbardziej znaczących dla mnie rzeczy, które zrobiłem w moim życiu. Planuję postępować tak częściej, aby stworzyć coś, co przetrwa kolejne pokolenia. Jako osoba, która doświadczyła prześladowania i została uratowana przez Jiu-Jitsu, mam narzędzie do pomagania innym na tej samej ścieżce. Ta ścieżka przyniosła mi wszystko, co mam w życiu, a odwzajemnianie tego jest uczuciem, którego nie potrafię wyrazić słowami. Jestem bardzo dumny z tego młodego człowieka, że ​​przyjął moją ofertę i dostał się do dojo. Samo pojawienie się na macie, to połowa sukcesu i ta zasada tyczy się właściwie całego życia. Wszyscy jesteśmy w tym razem, dawaj mistrzu!

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Dillon Danis (@dillondanis)

Ten słynący z kontrowersji zawodnik zapewnia, że chce robić coś na większą skalę, co pomoże osobom doznającym przemocy. Taka postawa nie dość, że jest godna podziwu, to też promuje BJJ i jego korzystny wpływ na psychikę, a także podkreśla solidność BJJ jako narzędzia samoobrony.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także