Bardzo często się zdarza, że choćbyśmy bardzo starali się walczyć tak, aby nie wpaść w technikę kończącą, to prędzej, czy później i tak w nią wpadniemy. Balaszkę można założyć z różnych pozycji w BJJ, więc czasami możemy się nawet nie spodziewać, że to poddanie nadciąga. I tak właściwie, to zawsze istnieje ryzyko tego, że podczas kulanki ktoś nas czymś zaskoczy. Dlatego też tak istotne jest, aby umieć rozpoznawać ruchy, które prowadzą do danej techniki kończącej.
Bywa także, że trenerzy zapytani o to, co ich uczniowie powinni robić, aby nie być poddawanym, to słyszą prostą radę: „Nie dawaj się poddawać”. Taka odpowiedź pewnie często nie satysfakcjonuje, bo nie wyjaśnia, co dokładnie należy robić. Ale jest w tym stwierdzeniu pewna mądrość. Żeby nie doszło do poddania, to należy, jak już wspomniałam, uczyć się zauważać ruchy prowadzące do kończenia.
Nauka ucieczek z poddań jest bardzo ważnym elementem BJJ bez którego ciężko będzie się nam rozwijać. Zwiększa się także ryzyko kontuzji, gdy doprowadzamy do momentu, w którym zamiast techniki używamy siły. Wszystko po to, aby przetrwać dodatkowe kilka minut (jeśli mamy do czynienia z osobą, która w dalszym ciągu będzie starała się używać techniki, a nie tylko siły).
W związku z powyższym zachęcamy do zapoznania się z ucieczkami z balaszki, które zaproponował w swoim wideo dwukrotny Mistrz Świata BJJ czarnych pasów Teco Shinzato, trener w Evolve Fight Team:
[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=QvAT587LXWs[/embedyt]



