Pozycja boczna jest, co prawda, pozycją dominującą, jednakże jeśli prawidłowo jej nie skontrolujemy, a przeciwnik potrafi wychodzić z tej niekorzystnej sytuacji, to ciężko będzie ją utrzymać. Dlatego też warto atakować ręce, gdyż nawet jeśli dźwignia nie wejdzie, to przynajmniej zostaje nam chwyt, w tym przypadku kimurowy, który pozwoli na przeprowadzkę oponenta do bardziej korzystnego dla nas położenia.
W filmie nakręconym przez GrapplerINFO.pl reprezentant Piranha Team Gdynia, Bartek „Silnoręki” Łukaszewicz przedstawia swoją propozycję kimury z pozycji bocznej, której aż szkoda się nie nauczyć, szczególnie od zawodnika określanego mianem „Silnorękiego” 😉 Sami sprawdźcie, że tutaj siła ma niewiele do gadania, a „sekretem” Łukaszewicza jest właśnie odpowiednio zastosowana technika:



