Czy kary za doping w BJJ powinny być surowsze?

USADA oraz federacja IBJJF ogłosiły, że mistrz świata kategorii Absoluto IBJJF 2021 – Felipe Pena uzyskał pozytywny wynik testów antydopingowych na obecność substancji Clomifen i zaakceptował roczny okres wykluczenia z uczestnictwa w turniejach IBJJF. To drugi raz kiedy Brazylijczyk został przyłapany na stosowaniu dopingu. Jeżeli mówimy o powtarzającej się sytuacji, warto zadać pytanie czy kary są wystarczająco surowe?

W Brazylijskim Jiu-Jitsu, jak w każdym innym sporcie, stosowany jest doping, w tym sterydy oraz substancje zwiększające wydajność (PED ang. performance enhancing drug). Niestety ilość zawodników testowanych jest znikoma, federacja IBJJF przeprowadza losowe testy lub bierze pod uwagę medalistów kategorii podczas Mistrzostw Świata. Na niektórych turniejach nie ma mowy o testach antydopingowych, przykładem jest ADCC, gdzie większość zawodników może bez żadnych zmartwień brać sterydy.

Powiedziawszy to, niektórzy sportowcy uważają, że testy IBJJF również nie są wydajne. Jednym z nich jest Jonathan Satava – zwycięzca trialsów ADCC, 2x zwycięzca Pansów No-Gi i 2x srebrny medalista Mistrzostw Świata No-Gi IBJJF.

„Każdego roku, w jednym z niewielu turniejów, podczas którego faktycznie testują, mamy sportowców stosujących sterydy/PED.

To tylko test na mocz, a sportowcy znają datę testu. Nie wszyscy są testowani. Nie wszyscy na podium są testowani. Tylko 1 lub 2 miejsce…”

„Jaka jest kara za doping? 1 rok? Drugie wykroczenie – tylko kolejny rok? Czasami te zakazy są ogłaszane dopiero po długim okresie zawieszenia. Rezultatem jest oszukujący sportowiec, który w tym czasie zbiera prestiż, sponsoring, seminaria, rozgłos itp. I niestety prawdopodobnie więcej.

Czy obecna kara jest wystarczająco silnym środkiem odstraszającym sportowców, by nie oszukiwali?

A może powinni ją zwiększyć? Pierwsze wykroczenie: ban na 3 lata i pozbawienie tytułów w ciągu ostatnich dwóch lat, drugie wykroczenie: ban dożywotni i pozbawienie wszystkich tytułów. Oczywiście warunki zawieszenia można zmienić, ale kara musi być ostrzejsza.”

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jonathan Satava (@jtsatava)

Swoją opinię wyraził również Adam Wardziński w wywiadzie dla grapplerINFO podczas letniej edycji obozu Mocnych Chłopów z Lucasem Leite:

„Zawsze zawodnicy starają się zrzucić winę na niefart ale kiedy wpadasz na dopingu po raz drugi to coś musi być na rzeczy.

Roczne zawieszenie niewiele zmieni w karierze Peny, który się skupia aktualnie na ADCC i karierze MMA oraz zakończył starty na matach IBJJF. 

Moim zdaniem nie powinno być tak, że pewna organizacja zawiesza zawodnika na rok i odbiera mu wywalczony tytuł, lecz cała reszta organizacji pozwala takiej osobie na udział w ich wydarzeniach, gdzie wszyscy są świadomi stosowania nielegalnych substancji przez tę osobę. Nie powinna taka osoba walczyć na innych wydarzeniach, ponieważ to psuje wizerunek sportu.”

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także