Pojawiają się doniesienia dotyczące obecności zakazanej substancji w organizmie Nate’a Diaza

Photo Instagram @nick_diaz_academy

W dniu wczorajszym, Nate Diaz ogłosił na swoim Instagramie, że wyniki kontroli antydopingowej przeprowadzone przez USADA wykazały obecność nielegalnej substancji. Jak się dowiadujemy z relacji dziennikarzy ESPN tym specyfikiem może być substancja z rodziny SARM. Zabronione jest stosowanie go w trakcie jak i poza zawodami, więc jeśli informacja się potwierdzi, to może nie dojść do jego pojedynku z Jorgem Masvidalem na UFC 244 w przyszły weekend.

Sam Masvidal zajście skomentował w takich słowach:

Nie jesteś The Baddest Mofo In The Game (ja nim jestem), ale jesteś jednym z najczystszych Mofo. Nate, widzę Cię 2 listopada. Wiem, że Twoje imię jest niezbrukane. Nie potrzebuje, aby USADA mówiło mi te bzdety.

SARM-y stosowane były już przez zawodników UFC. Jednym ze środków z tej grupy substancji jest ostaryna, która nie raz znajdowała się w organizmach sportowców z racji, jak tłumaczyli, przyjmowania suplementów. Jednakże, jak się Diaz zarzekał, spożywa on jedynie organiczne produkty niezawierające nielegalnych składników.

Głos w sprawie zabrali różni zawodnicy walczący dla organizacji UFC. Kumaru Usman zaofiarował się walczyć w zastępstwie (ale post już skasował), na co Masvidal zareagował kpiąco. Natomiast, utytułowany zapaśnik, Ben Askren, tak skomentował pomysł Usmana na Twitterze: „Marty kłamie. Nie będzie walczył z Jorgem”.

Na tę chwilę nie zapadła jeszcze decyzja, co do zawieszenia Nate’a Diaza. Jeśli do tego dojdzie, to, jak podaje Daily Star Sport, na jego miejsce ma wejść zawodnik wagi półśredniej, Leon Edwards.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także