Zdobywca drugiego miejsca w kategorii light feather Samir Chantre o swoim występie na Mundialu No Gi, w którym uległ tylko Caio Terra:
To jeszcze nie dotarło do mnie w 100%. Nigdy nie możesz wiedzieć kiedy Twój czas nadejdzie, ale mój dzięki bogu właśnie nadszedł. Te zawody były naprawdę ciężkie, nigdy wcześniej nie startowałem w kategorii light feather bez gi. Ostatnie Worldsy nie zakończyły się dla mnie udanie, tym razem poszło dużo lepiej i jestem usatysfakcjonowany, że mogłem zamknąć kategorię wraz z Caio Terra.
o swoich walkach:
Miałem wielki półfinał z Rafaelem Freitas’em. To była szybka i żywa walka, nie zatrzymywaliśmy się na ani sekundę. Próbowałem kilka sweepów i w końcu dostałem pkt przewagi. To była trudna walka, ale udało mi się ją wygrać.
o swoich startach w tym roku:
Teraz chcę odpocząć. Trenowałem ciężko, a zbijanie wagi było bardzo męczące i stresujące. Wszystkie moje sukcesy nie byłyby, gdyby nie ludzie którzy mi pomagali. Caio Terra, Matheus André, całym Team Gracie Figher oraz mój mistrz w Brazylii Alan Moraes. Chciałbym podziękować Bogu za ten medal, oraz gratuluję Caio za trzecie z rzędu zwycięstwo na Mundialu No Gi.




