fot: https://www.instagram.com/marcin_wojcik_mma/
https://www.instagram.com/pflmma/
13 sierpnia w Cardiff odbyła się gala PFL 8, na której mogliśmy oglądać zmagania aż trzech Polaków, a w walce wieczoru zmierzyli się Rory Macdonald oraz Dilano Taylor.
Marcin „Gigant” Wójcik (rekord 16:8) walczył po raz pierwszy w klatce organizacji PFL, naprzeciw niego stanął Mick „The Huyton Hammer” Stanton (9:7). Anglik od początku walki wywierał presję na „Gigancie” i po drugiej próbie obalenia walka na chwilę przeniosła się do parteru. Wójcik był w stanie szybko wstać oraz zadać mocny cios łokciem w stójce, pomimo napierającego przeciwnika. Pod koniec pierwszej rundy Polak wykorzystał nieudane obalenie Stantona i po kilku ciosach w parterze poddał rywala duszeniem zza pleców, jednocześnie wygrywając drugą walkę z rzędu.
Marcin Wojcik GETS THE TAP!!! 🇵🇱🇵🇱#PFLPlayoffs LIVE NOW
— PFL (@PFLMMA) August 13, 2022
🇺🇸 ESPN+
🌍 https://t.co/jPNvomkWj8 pic.twitter.com/GyMPdreqcq
Szymon Bajor (24:9) również zaliczył udany występ, wygrywając walkę z Ronnym Markesem (22:10) przez jednogłośną decyzję. Rzeszowianin pomimo kilku błędów w parterze, mądrze prowadził pojedynek i wygrał czwartą walkę z rzędu.
Szymon Bajor gets back on top!#PFLPlayoffs LIVE NOW
— PFL (@PFLMMA) August 13, 2022
🇺🇸 ESPN+
🌍 https://t.co/jPNvomkWj8 pic.twitter.com/lI62fafo8E
Pojedynek Przemysława Mysiali (24:12) z Lee Chadwickiem (28:16) nie przebiegał po myśli Polaka, pomimo przewagi w parterze i wpięcia za plecy w pierwszej rundzie, nie mógł poddać dobrze broniącego się Anglika. Presja Chadwicka w stójce przeważyła o wyniku walki, która zakończyła się jednogłośną decyzją na korzyść „Rzeźnika”.



